Dobra rezyliencja to coś co pozwala lepiej adaptować się do otoczenia, powoduje, że po sytuacjach stresowych szybciej wracamy do neutralnego poziomu, jesteśmy bardziej odporni, świadomi, uważni, pewni siebie.
U psów budowanie rezyliencji ma kilka takich głównych filarów, lubię to porównywać do domku na wodzie - bo żeby się nie zawaliło wszystkie muszą działać.
Dekompresja
Odpoczynek od bodźców. Dla psów idealne do tego są spacery dekompresyjne w spokojnym otoczeniu, bez innych bodźców jak psy, ludzie, pojazdy, hałasy. W lesie, na polu, łące, gdziekolwiek gdzie będzie mógł się skupić wyłącznie na byciu psem - węszeniu, chodzeniu, kopaniu, też może jakieś pływanie, tarzanie się itd.
Poczucie bezpieczeństwa
Kilka najważniejszych kwestii składających się na poczucie bezpieczeństwa u psa to:
Zamykanie cyklu stresu
To jest ważne w kontekście tzw. trigger stacking, czyli nakładania się bodźców. Najłatwiej to zaobserwować jak mijacie kilka psów po kolei i jak pojawi się jakaś spinka z pierwszym to już kolejny oberwie rykoszetem.
Takie zrzucanie stresu może występować nie tylko po stresujących sytuacjach, ale też zostać częścią rutyny np. tygodniowej. Tu z pomocą może przyjść uprawianie jakiegoś sportu - niewymuszona i świadoma aktywność fizyczna (niewymuszona to znaczy w tempie wybranym przez psa, z możliwością przerw wtedy kiedy pies zechce itd. - bo z kolei mamy badania pokazujące, że taka aktywność wymuszona np. ćwiczenia na bieżni elektrycznej bardzo podnoszą poziom kortyzolu psom).
Fizyczny i psychiczny dobrostan
Samopoczucie fizyczne ma ogromny wpływ na samopoczucie psychiczne u psa. Jakiekolwiek zmiany zachowania, szczególnie nagłe, bardzo często są manifestacją problemów zdrowotnych. Przewlekłe problemy zdrowotne, przede wszystkim dolegliwości bólowe, ale też hormonalne, zaburzenia żołądkowo-jelitowe mogą powodować lękliwość i wycofanie lub w drugą stronę - pobudliwość, obniżają próg reakcji, powodują, że pies ma „krótszy lont” w wielu sytuacjach i gorzej radzi sobie ze stresującymi momentami.
Wsparcie społeczne
I mówimy tu o wsparciu ze strony psich przyjaciół, ale też ludzi. Wiemy, że psy traktują nas jako ważną część grupy społecznej, coś w stylu rodziny.
Ilość wsparcia społecznego, jakiego potrzebuje pies w danej sytuacji, będzie się różnić i w idealnym przypadku powinniśmy zachować równowagę:
Poczucie sprawczości
Poczucie sprawczości daje kontrolowanie swojego otoczenia - podejmowanie decyzji, które prowadzą do pożądanych wyników. Taka kontrola jest kluczowa dla naszej zdolności do radzenia sobie ze stresem. Z czasem te doświadczenia się kumulują, co buduje naszą odporność, zarówno u ludzi, jak i u zwierząt.
Przykładem dawania wyboru może być spacer z psem w naturze bez smyczy. Pies sam wybiera wtedy tempo i kierunek, w którym chce iść. W sytuacjach, gdy nie można dać psu takiej swobody, np. w mieście, można zamiast tego wybrać długą linkę w parku lub spacer na smyczy, pozwalając mu wąchać różne miejsca tak długo, jak chce. Tak samo wybór miejsca do snu. Można zaproponować psu wybór gryzaka spośród 2-3. To też dawanie psu możliwości alternatywnych zachowań np. wyboru czy chce zostać w jakiejś interakcji z psem czy nie.
Integracja sensoryczna
Integracja sensoryczna odpowiada za podjęcie reakcji na danych bodziec – świadomej lub automatycznej – oraz jego właściwe rozpoznanie. Zaburzenia integracji sensorycznej mogą rozwijać się na różnych poziomach – już w okresie płodowym lub później, na etapie szczenięctwa, kiedy pies miał za mało lub za dużo bodźców, może też mieć podłoże genetyczne.
Integracja sensoryczna daje psu poczucie ciała w przestrzeni, koordynować swoje zmysły, pozwala poczuć się pewniej i stabilniej.
Karolina Koziej
Dyplomowana behawiorystka psów
+48 606 870 330
karolinakoziej@gmail.com